Proces starzenia się polskiego społeczeństwa sprawi, że ogromna część zasobów mieszkaniowych, których właścicielami są obecnie osoby starsze, zostanie w ciągu najbliższych kilkunastu lat przekazana w spadku. Duża skala zjawiska sprawi, że zmiany te będą miały znaczenie dla całego rynku nieruchomości.
Mieszkań pozyskanych ze spadku będzie coraz więcej
Polskie społeczeństwo starzeje się szybko, a jednocześnie w naszym kraju notuje się duży odsetek własności lokali mieszkalnych. Oznacza to, że ogromna część majątku gospodarstw domowych ulokowana jest w nieruchomościach. To zjawisko specyficzne dla naszego kraju, w Europie Zachodniej dużo popularniejszy jest najem instytucjonalny lub korzystanie z mieszkań komunalnych. Warunki panujące w Polsce tworzą drogę dla wielkiego transferu majątku w ciągu najbliższych kilkunastu lat. Na rynek trafiać będzie coraz więcej mieszkań pochodzących ze spadków i sukcesji majątkowej.
Sytuacja ta ma kilka skutków. Z powodu starzenia się społeczeństwa z rynku odchodzi więcej ludzi, niż zaczyna na nim działać. Prócz tego duża liczba spadków może okazać się realną alternatywą dla kredytu hipotecznego na drodze do własnej nieruchomości. Wszystko to będzie zapewne miało wpływ na deweloperów, ponieważ popyt na nowe mieszkania może być w przyszłości mniejszy. W tym kontekście nie dziwi fakt, że w kolejnych latach znaczenie transferu majątku mieszkaniowego pomiędzy pokoleniami może bardzo wyraźnie rosnąć.
Rynek nieruchomości będzie się zmieniał
Dzięki analizom serwisu RynekPierwotny.pl wiemy, że nawet jeśli jedynie 20–30% zgonów przekładać się będzie na mieszkania przekazywane w spadku lub trafiające na sprzedaż, oznaczałoby to potencjalnie około 80–120 tysięcy lokali rocznie. To bardzo wiele nieruchomości, liczba ta jest zbliżona do rocznych wyników inwestycyjnych deweloperów.
Co ciekawe duża część lokali należących dziś do seniorów to mieszkania w blokach z wielkiej płyty oraz starszym budownictwie. Zabudowa ta powstawała często w latach 70., 80. i 90. Bywa, że mieszkania te są przy tym świetnie położone. Starsze nieruchomości można spotkać na przykład w dobrze skomunikowanych dzielnicach dużych miast.
Prognozy części analityków zakładały, że z czasem starsza zabudowa będzie traciła znaczenie na rzecz nowego budownictwa. Jednak wysokie ceny mieszkań deweloperskich sprawiają, że inwestorzy szukają alternatywy. Jeżeli dodatkowo na rynek zacznie trafiać większa liczba odziedziczonych mieszkań w relatywnie dobrych lokalizacjach, potencjalni kupcy na pewno się tym zainteresują. W praktyce więc znaczenie rynku wtórnego może rosnąć. Na pewno nie pozostanie to bez wpływu na strategię deweloperów. W ich branży trzeba będzie liczyć się z coraz ostrzejszą konkurencją. Dla kupców z rynku pierwotnego większe znaczenie będzie więc miała jakość projektu, energooszczędność budynku, standard części wspólnych czy lokalizacja.
